Obóz marcowy – relacja

Tatrzański marzec nie był dla nas tak łaskawy jak miniona jesień. Podczas pierwszego w 2013 roku obozu biegowego tylko raz zaświeciło nam słońce. Za to twarze uczestników i trenerów rozświetlał nieustająco uśmiech i błysk w oku, dzięki którym z nieugiętym zapałem ścigali się po zaśnieżonych ścieżkach, przedzierali przez zaspy, wbiegali pod każdą górę, pagórek.

Zobacz galerię obozu »

Obóz biegowy – marzec 2013

Wymagające trasy

Ze względu na zimowe warunki panujące w marcowych Tatrach, pokonane przez nas trasy były nie tyle długie, co wymagające technicznie – wszak stąpanie po zmrożonych lub rozmiękczonych bryłach śniegu do łatwych nie należy. Skupiliśmy się mocniej niż zwykle na zajęciach ogólnorozwojowych, ćwiczeniach core stability oraz wspomagających technikę biegu (płotki, wideoanaliza na stadionie COS). Udało się nam wbiec lub wmaszerować na Sarnią Skałę, do Morskiego Oka. Pod czujnym okiem sprawdzającego warunki lawinowe przewodnika Przemka Sobczyka – dotarliśmy nawet  na Kasprowy Wierch. W sumie pokonaliśmy ponad 70 km na własnych nogach, choć to przewyższenia świadczyły o właściwej intensywności treningów.

IMG_1524

Polała się krew!

Nowym elementem, jaki wprowadziliśmy na tym obozie był trening w drugim zakresie intensywności połączony z pomiarem mleczanu we krwi uczestników. Ilość milimoli była różna u każdego, dając pole do ciekawych obserwacji, interpretacji oraz wskazówek treningowych. Baca z Wyżniej Kiry Miętusiej nigdy zapewne nie był świadkiem takich wydarzeń rozgrywających się u progu własnej bacówki;-).

IMG_9438

Czym różni się zawodowiec od amatora?

Podczas wieczornych sesji teoretycznych nasz dietetyk Kuba Czaja opowiadał jak zwykle ciekawie i rzeczowo, starając się tym razem wytłumaczyć, dlaczego lepiej sięgnąć po liść sałaty niż po tabletkę – czyli o przewadze bogatej i zbilansowanej diety nad najlepszą nawet suplementacją. Natomiast Kuba Wiśniewski, kierując się własnym długoletnim doświadczeniem biegowym starał się pokazać, czym różni się zawodowy biegacz od amatora. I jakich błędów unikać, jeśli marzy się o sukcesywnym rozwoju sportowym.

IMG_9290

Nasz nowy partner, sklep Trailrun.pl przekazał uczestnikom bon zniżkowy na swoje produkty. Na trasach niezmiennie otulały nas techniczne koszulki Nike oraz wzmacniały odżywki Vitargo i pełnozbożowe produkty Cukierni Gałuszka, za które naszym sponsorom i partnerom bardzo dziękujemy!

Comments

comments

Leave a reply

*

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *