Biegowy obóz wysokogórski w szwajcarskich Alpach – podsumowanie

     Projekt Alpy zakończony i udany! Skoro dokładamy wszelkich starań, by być jako zawodnicy, trenerzy i organizatorzy obozów na najwyższym poziomie, to dlaczego i nie trenować z Wami na najwyższym poziomie? W tym celu udaliśmy się do Sankt Moritz, szwajcarskiego kurortu w sercu Alp Retyckich, gdzie mieszkaliśmy na  wysokości 1854 m n.p.m., a trenowaliśmy w przepięknej scenerii często jeszcze wyżej. Brzmi niewiarygodnie? Popatrzcie sami!

wnetrze00

     Niespełna 9 dni pozwoliło nam na pokonanie prawie 200 kilometrów alpejskich ścieżek, zdobycie dwóch trzytysięcznych szczytów (Piz Nair 3057m n.p.m. oraz Piz Murtel 3433 m n.p.m.). Trenowaliśmy zarówno w śniegu i wysokogórskim chłodzie, jak i w słonecznej, ciepłej aurze nad alpejskimi jeziorami i w dolinach zwieńczonych widokami zapierającymi dech w piersiach. By efekt treningowy był jak najlepszy (biorąc pod uwagę to, że cały czas przebywamy na sporej wysokości), wcale nie pokonywaliśmy sporych przewyższeń, a skupiliśmy się na bieganiu w terenie płaskim – spokojne rozbiegania, bieg ciągły 8km, zabawa biegowa 8-10x500m, dynamizujące przebieżki i płotki. I pod tym względem doświadczenie naszych trenerów zaprocentowało – większość uczestników obozu pobiła po 2-3-4 tygodniach swoje życiówki na różnych dystansach, zwłaszcza w maratonach. Bardzo się z tego cieszymy i gratulujemy!

wnetrze0

     Część merytoryczną, niezbywalną na naszych obozach tym razem stanowił wykład Kuby Czaji o wybranych aspektach żywienia w dyscyplinach wytrzymałościowych, Kuby Wiśniewskiego o treningu wysokogórskim w warunkach hipoksji oraz Magdy Derezińskiej-Osieckiej o najistotniejszych dyspozycjach psychicznych, jakie powinien przejawiać każdy biegacz górski.

wnetrze4

     Chcemy bardzo podziękować za wsparcie w szczególności Monice Coś (Nike Running Poland) oraz Jackowi Grzędzielskiemu (Salewa Dynafit Polska), bez których nasze obozy nie byłyby takimi, jakimi są obecnie. Dziękujemy też naszym niezawodnym partnerom – Sylwii Kozieł z Piekarni Gałuszka i Andrzejowi Puciato z Vitargo oraz Oleńce – naszej fotoreporterce, Krzyśkowi z Dotfilm.pl oraz Pawłowi Grotowi i druk24h.pl za życzliwą pomoc.

Zobacz galerię obozu »

Obóz St.Moritz 2013

wnetrze6

wnetrze3

 Na pewno wrócimy w Alpy w przyszłym roku!

Comments

comments

Leave a reply

*

*

Your email address will not be published. Required fields are marked *